Posty

Powrót

Obraz
Dziś kończymy nasz krótki wypad na Północ Norwegii, do Tromso. Naszym celem było "upolowanie" zorzy, i udało się. Ale nie tylko zorza nas urzekła (choć może po części nawet trochę rozczarowała, że tak trudno ja tu na Północy "złapać"), ale ta cała bajkowa sceneria Arktyki. Spędziliśmy tu 3 pełne dni, które wypełnialiśmy napiętym programem i jesteśmy zadowoleni. Jako, że nasz lot powrotny był rano, pobudka była wczesna. Oczywiście na lotnisko udaliśmy się jeszcze w mrokach nocy. Wychodząc z domu był lekki mrozik. Przejeżdżając na drugą stronę wyspy do lotniska zaczął padać deszcz. Taka zmienna pogoda tu jest. Po zatankowaniu do pełna i oddaniu samochodu udaliśmy się do odprawy bezpieczeństwa. Na przeciwko odprawy bezpieczeństwa była nasza bramka. Trochę czekaliśmy popijając kawę i rozpoczął się boarding.  Boarding był sprawny. Przeszliśmy do samolotu Norwegian Airlines po płycie lotniska. Tym razem nie wiało, co zapowiadało bezproblemowy start. I tak też było. Żadny...

Alpy Lyngenskie

Obraz
O ile wczoraj przemierzaliśmy wyspy w kierunku otwartego morza, to dziś zaplanowaliśmy pojechać w głąb lądu, choć i morza (fiordy) nie zabrakło. Naszym celem był Półwysep Lyngenski, perełka okolic Tromso, choć dotąd mało popularna. Pojechaliśmy podobnie jak wczoraj polując na zorzę drogą E8 mając po naszej lewej stronie fiord z pięknymi porannymi widokami, a następnie skręciliśmy w drogę nr 91, która biegnie szeroką piękną doliną polodowcową. Minęliśmy miejsce wczorajszego "łapania" zorzy. Teraz za dnia mogliśmy zobaczyć, w jak urokliwym miejscu byliśmy. Jadąc dalej doliną były pustkowia. Z czasem przed nami zaczęły wyłaniać się tzw. Alpy Lyngenskie, cel naszej dzisiejszej wycieczki, strzeliste góry przypominające Alpy zlokalizowane na Półwyspie Lyngenskim. Góry otoczone były "wianuszkiem" mgieł. Dotarliśmy do Breivikeidet, miejscowości, w której znajduje się przeprawa promowa na Półwysep Lyngenski. Wybierając tę opcję z przeprawą promową, "zaoszczędziliśmy...